Narty biegowe dla początkujących nie wymagają kursu ani doświadczenia ze zjazdówek. Wystarczy wypożyczony sprzęt do stylu klasycznego, płaska, przygotowana trasa i spokojne tempo. Dobra wiadomość dla rodzica albo dorosłego, który jedzie na ferie na wieś lub w góry i nigdy nie stał na stoku. Niżej po kolei: wybór techniki, dobór kompletu, pierwsze wyjście, ubiór i plan tygodnia z noclegiem.
Spis treści
Styl klasyczny i łyżwowy: od którego zacząć?
Od klasyka. Ruch przypomina marsz i odbywa się w wyciśniętych torach, więc początkujący ma najmniej do ogarnięcia: narty idą równolegle w śladzie, odbijasz się z nogi i kijów, a tempo łatwo kontrolować. Łyżwa to inna bajka. Odbicie idzie na boki, jak na lodowisku, potrzebna jest szeroka, ubita trasa, a równowaga i kondycja dostają dużo mocniej w kość. No i sprzęt do obu technik się różni, dlatego decyzję podejmujesz przed wizytą w wypożyczalni, a nie przy ladzie. Krok łyżwowy spokojnie może poczekać do kolejnego sezonu.
Sprzęt na biegówki dla początkujących: wypożyczyć czy kupić?
Na pierwsze ferie wypożycz. Zakup ma sens dopiero wtedy, gdy wiadomo, że sport się spodobał (a tego po jednym wyjściu jeszcze nie wiesz). W zestawie są narty, buty z pasującymi wiązaniami i kije. Deski dobiera się do wagi i wzrostu, kije do wzrostu i techniki, a obuwie ma być wygodne jak do chodzenia. Moim zdaniem dopasowanie najlepiej zostawić obsłudze.
Na start wygodne są modele z łuską lub wkładką pod stopą. Nie wymagają smarowania na trzymanie, czyli nakładania smaru, który zapobiega cofaniu się narty przy odbiciu. A dzieci? Im wypożyczanie opłaca się tym bardziej, bo z butów i nart wyrastają szybko.
Pierwsze wyjście na biegówki krok po kroku
Nauka jazdy na biegówkach zaczyna się na płaskim odcinku z założonym torem. I to od chodzenia na nartach bez kijów. Kolejne elementy dokładaj dopiero wtedy, gdy poprzedni przestaje sprawiać kłopot.
- Rozgrzewka - kilka wymachów, przysiadów i krążeń ramion, jeszcze zanim zapniesz narty.
- Wpinanie i chwyt - czubek buta wciskasz w wiązanie, a dłoń wkładasz w pasek kija od dołu.
- Marsz w torze - bez kijów, ręce pracują jak przy zwykłym chodzie.
- Kije - dokładasz je naprzemiennie: prawa ręka z lewą nogą.
- Ślizg - po każdym odbiciu przenosisz ciężar na nartę wykroczną i pozwalasz jej dłużej sunąć.
- Podejście jodełką - dzioby szeroko, piętki razem, krawędzie wbite w śnieg.
- Zjazd i hamowanie pługiem - ugięte kolana, piętki rozsunięte na zewnątrz.
- Upadek i wstawanie - siadasz na bok, ustawiasz narty w poprzek stoku i podnosisz się z kolan.
Jakie tempo jest dobre? Takie, przy którym swobodnie rozmawiasz. Brakuje tchu na jedno zdanie, to zwolnij. Pierwszą wycieczkę zaplanuj krótko, z zapasem sił na powrót i przerwami na picie. Aha, i zasady na trasie: trzymaj się wyznaczonego kierunku, ustępuj szybszym, na postój schodź z toru i nie chodź po śladzie pieszo.
Strój na biegówki: jak ubrać się warstwowo?
Lżej niż na stok. Cienkie warstwy, bo ciało na biegówkach rozgrzewa się szybko. W praktyce sprawdza się taki zestaw:
- bielizna odprowadzająca wilgoć,
- warstwa ocieplająca, na przykład cienki polar,
- lekka kurtka i spodnie chroniące przed wiatrem,
- czapka lub opaska oraz cienkie rękawiczki,
- skarpety sięgające nad but,
- okulary przeciwsłoneczne.
Bawełna przy skórze odpada, gruba kurtka zjazdowa też. Pierwsza chłonie pot, druga przegrzewa. Na starcie ma ci być lekko chłodno i to jest w porządku, bo po kilku minutach ruchu zrobi się w sam raz. Do plecaka wrzuć suchą warstwę na postój, ciepły napój i przekąskę. Dzieci ubieraj według tej samej zasady, tylko co jakiś czas sprawdzaj, czy nie są spocone.
Biegówki w ferie: jak zaplanować tydzień z dziećmi?
Biegówki w ferie najlepiej rozłożyć na krótkie wyjścia co drugi dzień, a pomiędzy nie wcisnąć sanki, spacery i zwykły odpoczynek. W tym roku zimowa przerwa trwa od 15 stycznia do 25 lutego i jest podzielona na cztery tury zależne od województwa, co potwierdzają terminy ferii ogłoszone przez MEN. Więc zanim zarezerwujesz pobyt, sprawdź, która tura dotyczy twojego regionu.
Pierwszy dzień to oswajanie sprzętu. Następne przeznacz na dłuższe pętle, a na dni bez nart miej plan zapasowy (pogoda lubi płatać figle). Pomysłów dostarczą opisane na blogu formy aktywnego wypoczynku w Polsce. Najmłodszym dystans jest w sumie obojętny. Wystarczą im krótkie odcinki i zabawa: wyścigi do drzewa, zjazd z małej górki, a na końcu cel z ciepłym posiłkiem.
Jak wybrać nocleg blisko tras biegowych?
Najwygodniej jest wtedy, gdy na trasę dochodzisz pieszo albo dojeżdżasz w kilka minut, a na miejscu jest gdzie wysuszyć ubrania i przechować narty. Rodzinie za bazę dobrze posłuży agroturystyka albo domek całoroczny. Nie masz jeszcze wybranego regionu? Przejrzyj polskie góry na urlop i porównaj je z tym, co oferuje zimowy wypoczynek w górach. Przed rezerwacją zapytaj gospodarza o:
- odległość do najbliższych przygotowanych tras,
- wypożyczalnię w okolicy,
- suszarnię lub kąt na sprzęt,
- dojazd i parking zimą,
- możliwość zamówienia ciepłego posiłku.
Ogólnie narty biegowe dla początkujących sprowadzają się do czterech rzeczy: klasyka, wypożyczonego kompletu, lekkiego ubioru i spokojnego tempa. Reszta? Przychodzi z każdym kolejnym wyjściem na śnieg.
Najczęstsze pytania
Czy na biegówkach trzeba umieć jeździć na nartach zjazdowych?
Nie. Technika klasyczna opiera się na ruchu zbliżonym do marszu, a tor sam prowadzi narty. Umiejętności ze stoku przydają się jedynie przy zjazdach, a tych na płaskiej trasie prawie nie ma.
Czy dziecko może zacząć naukę razem z rodzicem?
Tak, tylko pod kilkoma warunkami: krótkie odcinki, płaski teren i całość w formie zabawy. Maluch szybciej się męczy i marznie, więc to on wyznacza długość wycieczki, nie ty. Wspólny start ma też zaletę. Oboje uczycie się w podobnym rytmie.
Czy na pierwsze wyjście potrzebny jest instruktor?
Nie jest konieczny, jeśli wybierzesz płaską trasę z założonym torem. Ale lekcja pomaga szybciej opanować hamowanie i podejścia, czyli te elementy, z którymi samouki męczą się najdłużej. Przed wyjściem w bardziej pofałdowany teren polecam ją rozważyć.

