Karta EKUZ potwierdza prawo do świadczeń niezbędnych z medycznego punktu widzenia podczas tymczasowego pobytu w innym kraju Unii Europejskiej lub EFTA. Wyrabia się ją bezpłatnie w Narodowym Funduszu Zdrowia. Luty to szczyt ferii zimowych, więc sporo rodzin właśnie pakuje narty i rusza na zagraniczne stoki. Tylko czy wiesz, gdzie ten dokument działa, jak złożyć wniosek, czego nie obejmuje i co z dziećmi? No właśnie. Odpowiedzi ułożyłem w takiej kolejności, w jakiej te pytania zwykle wyskakują przed wyjazdem.
Spis treści
Czym jest karta EKUZ i w jakich krajach działa?
Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego to dokument, który osobie ubezpieczonej w Polsce daje prawo do świadczeń niezbędnych w trakcie tymczasowego pobytu w innym państwie. Jak wynika z informacji NFZ o karcie EKUZ, honorują ją kraje Unii Europejskiej, Wielka Brytania i Irlandia Północna oraz państwa EFTA, czyli Islandia, Liechtenstein, Norwegia i Szwajcaria. A kto ocenia, czy konkretna pomoc jest niezbędna? Lekarz na miejscu. Nie pacjent. Jest też jedno zastrzeżenie, które dotyczy obywateli państw spoza UE: w ich przypadku dokumentu nie uznają Dania, Islandia, Liechtenstein, Norwegia i Szwajcaria.
Jak wyrobić EKUZ przed wyjazdem na ferie?
Wniosek o kartę składa się w NFZ jednym z trzech kanałów. Który wybrać? Zależy głównie od tego, ile czasu zostało do wyjazdu. Dokument na końcu jest ten sam, różnica sprowadza się do wygody:
- Osobiście w oddziale NFZ - dla tych, którzy wyjeżdżają za kilka dni i wolą załatwić sprawę przy okienku.
- Przez Internetowe Konto Pacjenta opcja, gdy nie masz kiedy iść do urzędu i formalności chcesz dopiąć wieczorem z domu.
- Pocztą - sprawdza się przy wniosku dla całej rodziny składanym z wyprzedzeniem.
Szczegóły każdej ścieżki opisuje instrukcja NFZ dotycząca wniosku. Którąkolwiek wybierzesz, nie zostawiaj tego na ostatni dzień przed podróżą. W sezonie ferii chętnych jest więcej niż zwykle. A gdy dokument już dotrze, dopisz go do pakowania: dobrze przygotowana lista rzeczy do zabrania powinna wymieniać go tuż obok dowodów i paszportów.
Co daje EKUZ podczas leczenia za granicą w UE?
Karta uprawnia wyłącznie do świadczeń, które okażą się niezbędne w trakcie tymczasowego pobytu. Upadek na stoku, nagła infekcja u dziecka - takie sytuacje. Terapii zaplanowanej wcześniej już nie obejmuje. Jeśli jedziesz za granicę po to, by się leczyć, i chcesz, żeby koszty pokrył fundusz, przed rozpoczęciem musisz uzyskać zgodę Prezesa NFZ.
I rzecz banalna, a w praktyce często zaniedbywana: dokument działa tylko wtedy, gdy możesz go okazać w placówce. Zostawiony w pensjonacie nic nie da. Moim zdaniem rodzic na nartach najlepiej zrobi, chowając karty całej rodziny do zamykanej kieszeni kurtki, razem z dokumentem tożsamości. W razie wypadku nikt nie będzie wtedy wracał po nie na kwaterę.
EKUZ a ubezpieczenie turystyczne: czy sama karta wystarczy na narty?
Karta i polisa to dwa różne zabezpieczenia, które się uzupełniają, a nie zastępują. Pierwsza potwierdza prawo do niezbędnej opieki zdrowotnej w kraju pobytu. Druga może objąć zdarzenia typowe dla zimowego wyjazdu, których dokument z NFZ w ogóle nie dotyczy. Więc zanim uznasz, że EKUZ na narty w zupełności wystarczy, przeczytaj warunki swojej polisy (tak, te nudne OWU) i sprawdź w nich przynajmniej cztery rzeczy:
- czy zakres obejmuje sporty zimowe, w tym jazdę na nartach i snowboardzie,
- czy ubezpieczenie pokrywa akcję ratowniczą w górach,
- czy przewiduje transport poszkodowanego do kraju,
- czy zawiera odpowiedzialność cywilną za szkody wyrządzone innym na stoku.
Ten ostatni punkt bywa pomijany. Niesłusznie, bo przy dzieciach uczących się jeździć zderzenie z innym narciarzem nie jest niczym wyjątkowym. Wciąż się wahasz, czy ubezpieczenie podróżne na wyjazd jest ci potrzebne? Potraktuj tę listę jako punkt wyjścia do decyzji.
EKUZ dla dziecka: o czym pamiętać przy rodzinnym wyjeździe?
Każdy uczestnik wyjazdu, także dziecko, potrzebuje własnej karty, bo dokument jest imienny. Wniosek w imieniu małoletniego składa rodzic lub opiekun, tymi samymi kanałami NFZ co przy własnym. Najprościej wystąpić o komplet dla całej rodziny za jednym razem. Wtedy nikt nie zostanie pominięty.
Po odebraniu trzymaj wszystkie karty w jednym miejscu, razem z dokumentami podróży. Wyjątek? Starsze dziecko, które jeździ ze szkółką narciarską bez rodziców. Jemu polecam dać jego egzemplarz i wytłumaczyć, do czego służy. Niby drobiazg, ale w sumie to część szerszego tematu, jakim jest bezpieczne przygotowanie do wakacji z najmłodszymi.
Co zrobić, gdy karta EKUZ została w domu albo zginęła?
W takiej sytuacji NFZ wydaje certyfikat zastępujący kartę, który uprawnia do tych samych świadczeń. Zgodnie z wyjaśnieniami funduszu przysługuje on w kilku przypadkach:
- gdy dokument został zgubiony lub skradziony, a musisz skorzystać z leczenia,
- gdy już w trakcie wyjazdu orientujesz się, że nie masz go przy sobie,
- gdy nie zdążyłeś złożyć wniosku przed podróżą.
Ale uwaga: certyfikat pełni funkcję zastępczą i jest wydawany w wyjątkowych okolicznościach, kiedy konieczne jest podjęcie leczenia. Potwierdza twoje prawa do momentu uzyskania właściwego dokumentu. Stała alternatywa? Nie.
Przed zimowym wyjazdem z dziećmi karta EKUZ to po prostu obowiązkowy punkt przygotowań. Załatwiony z zapasem czasu i dla każdego członka rodziny osobno. Polisa turystyczna dobrana pod kątem nart ją uzupełnia, a z jednym i drugim w kieszeni można wreszcie myśleć o feriach, nie o formalnościach.
Najczęstsze pytania
Czy mając EKUZ, potrzebuję jeszcze certyfikatu?
Nie. Karta jest wystarczającym dokumentem uprawniającym do świadczeń niezbędnych podczas tymczasowego pobytu za granicą. Certyfikat wydaje się wyłącznie osobom, które nie mogą jej okazać. A posiadanie obu naraz niczego nie zmienia.
Czy EKUZ obejmuje zaplanowane leczenie za granicą?
Nie, dokument dotyczy tylko pomocy, która okaże się niezbędna w trakcie pobytu. Leczenie planowane wymaga zgody Prezesa NFZ uzyskanej przed jego rozpoczęciem. Bez niej fundusz nie pokryje kosztów takiej terapii.
Czy EKUZ działa w Szwajcarii i Norwegii?
Tak, oba państwa należą do EFTA i honorują kartę. Wyjątek dotyczy obywateli krajów spoza UE, którzy nie skorzystają z niej w Danii, Islandii, Liechtensteinie, Norwegii i Szwajcarii. W takim przypadku dobrze dobrana polisa robi się tym ważniejsza.
