Rezerwowanie pokoju w trakcie podróży

Podczas gdy większość podróżników lubi rezerwować pokoje na długo przed wyjazdem, możesz wybrać inną metodę i szukać noclegu „w biegu” niczym wiatr zdmuchujący liście z drzew.

Twoje podejście do szukania pokoju będzie zależało od tego czy jest to rynek kupujących czy sprzedających, w zależności od aktualnych potrzeb. Te trendy mogą być oczywiste (kurort nad morzem będzie pełny w lato i pusty w zimę) ,a gdy tak nie jest pomocne mogą okazać się przewodniki, bądź lokalna informacja turystyczna. Czasem możesz przylecieć, przebierać w ofertach, a nawet negocjować cenę, innym razem zaakceptujesz wszystko co będzie oferować poduszkę i koc. Poniższej sztuczki działają w moim wypadku:

Podróżuj z dobrą listą hoteli

Nawet najbardziej zakręcona i wymyślna wycieczka nie powinna skłonić Cię do nie posiadania listy hoteli. Zabierz ją razem z przewodnikiem turystycznym aby przynajmniej mieć rozeznanie w posiadanych opcjach wraz z potencjalnymi cenami na terenie miasta.

Poranne ptaszki dostają pokój

Jeśli przewidujesz tłumy (weekendy są najgorsze), dołóż wszelkich starań aby dotrzeć na miejsce jak najwcześniej, kiedy to najwięcej z pokoi jest wolnych. Dla przykładu, opuściłbym Florencję o godzinie 7 aby dotrzeć do popularnej i zatłoczonej Wenecji na tyle wcześnie aby mieć możliwość wyboru odpowiedniego noclegu. Jeśli pokoje nie są gotowe do południa i tak go weź. Zostaw swoje bagaże za biurkiem, możesz się zrelaksować i zobaczyć miasto, a wprowadzisz się później. Weź również pod uwagę przewagę jaką dają nocne pociągi – jeśli nie dotrzesz o świcie to przynajmniej będzie jeszcze wcześnie.

Rozglądaj się

Kiedy będziesz chodził od drzwi do drzwi, rzadko kiedy pierwsze miejsce które odwiedzisz będzie tym najlepszym. Warto poświęcić 20 minut, żeby mieć skalę porównawczą zanim zdecydujesz się na pokój. Będziesz zdziwiony kiedy zobaczysz jak bardzo ceny mogą się od siebie różnić, szczególnie gdy oddalasz się od stacji lub ulicy przepełnionej pensjonatami. Nigdy nie oceniaj hotelu przez jego powierzchnie lub hol, to że z zewnątrz nie wygląda za ciekawie nie oznacza iż w środku nie będzie luksusowo (zazwyczaj winić za taki stan rzeczy można właściciela który inwestuje tylko w jego wnętrze). Jeśli nie jesteś sam, jeden z was może pilnować bagażu przy filiżance kawy podczas gdy drugi robi rozeznanie w terenie.turyści przeglądający przewodnik

Zobacz za co chcesz zapłacić

Recepcjonista wie, że pokój musi przejść Twoją inspekcje i będzie musiał postarać się żebyś to wybrał właśnie ten hotel i ten pokój. Zauważ ,że zazwyczaj kiedy prosisz o jeden pokój to zazwyczaj nosić będzie 2 klucze, najpierw pokazując Ci pokój który może być ciężej wynająć i będzie to dla niego naturalne gdyż najprościej wcisnąć najgorszy pokój klientowi któremu najłatwiej zadowolić. Wiadomo, ktoś musi w nim spać, ale jeśli zechcesz zobaczyć oba pokoje, dostaniesz ten lepszy. Kiedy sprawdzasz pokoje, wypunktuj wszystko co Ci się nie podoba. Dzięki temu cena może ulec zmniejszeniu, lub mogą pokazać Ci ładniejszy pokój. Pomyśl o wilgotności i hałasie, gdyż niektóre miasta nigdy nie cichną. Czasem zdarzało mi się wspinać się po schodach troszkę wyżej ,żeby nie słyszeć ruchliwej ulicy. Taki pokój czasem może mieć gorszy widok ale przynajmniej zapewni Ci spokojny sen.

Rozważ „ruchome” reklamy hoteli

Gdy wysiądziesz z autobusu lub pociągu czasem spotkasz właścicieli hoteli i pensjonatów którzy za pomocą zdjęć reklamują pokoje które mają do wynajęcia. Zazwyczaj odrzuca mnie coś takiego, ale Ci ludzie zazwyczaj są po prostu ciężko pracującymi przedsiębiorcami, których budynki są w słabych miejscach lub nie są wymieniani w popularnych przewodnikach, co pozwoliłoby im prowadzić dużo łatwiejsze życie. Jeśli polubisz taką osobę i spodoba Ci się to co obiecuje, a jego pokoje nie są zbyt daleko idź za nim i sprawdź jego ofertę, pamiętając przy tym że jesteś zobligowany tylko do obejrzenia pokoju, jeśli Ci się spodoba weź go, jeśli nie, odejdź, gdyż prawdopodobnie i tak jesteś w pobliżu lokali o podobnej cenie. Przed wyruszeniem dowiedz się dokładnie gdzie znajduje się lokal, gdyż większość z nich to ładne miejsca ale są sporo oddalone od miasta. Szczególnie we wschodniej Europie, takie oferty mogą nie mieć żadnego powiązania z hotelami, potocznie nazywamy to agroturystyką. Jest to ciekawa opcja w wypadku kiedy nie mamy żadnych innych możliwości i po prostu chcemy przeczekać noc z nadzieją na lepsze lokum.

Używaj usług znajdowania pokoi tylko jeśli to konieczne

Popularne miasta turystyczne często mają usługi pomagające w znalezieniu pokoju znajdujące się na stacjach lub w biurze informacji turystycznej. Posiadają listę „akceptowalnych” zakwaterowań na terenie miasta. Za kilka dolarów, znajdą Ci pokój w podanym przedziale pieniężnym i dzielnicy która Cię interesuje. Szczególnie w dużych miastach, usługa ta może być warta swojej ceny dzięki zaoszczędzeniu czasu na poszukiwania.

Mimo tej zalety unikam tego typu usług, chyba że nie mam żadnego spisu lub własnych informacji przygotowanych wcześniej. Zazwyczaj ich lista hoteli nie opisuje poziomu jakości, więc to co dostaniesz to czysty łut szczęścia, ryzyko jest zbyt duże by było to akceptowalne, aczkolwiek zapamiętaj jeden wyjątek: w niektórych północno Europejskich miastach, takich jak Bruksela lub inne Skandynawskie stolice usługi tego typu mogą załatwić Ci dużą zniżkę na pokój w ekskluzywnym hotelu biznesowym. Ponieważ większość tych usług zarabia na braniu „depozytu” do ich własnej kieszeni, managerowi hotelowi mogą powiedzieć im iż nie mają już wolnych miejsc, kiedy tak naprawdę je mają, doskonale wiedząc o tym, że się zapełnią podróżnikami który przybędą bezpośrednio do nich, co pozwoli im zachować pełną kwotę dla siebie. W ostatnich latach wiele biur informacji turystycznej straciło finansowanie ze strony rządu i teraz są własnością prywatną, co stwarza absurd w postaci „usługi” turystycznej szukającej zysku. Ich poprzednia godna zaufania porada, jest teraz rozmazana przez chęć zarobienia, co uwidacznia to iż niektóre z nich pracują dla grupy wspierających je hoteli. Prawdopodobnie tylko w momencie kiedy będziesz nalegał otrzymasz informację o tanich opcjach noclegu takich jak np. hostele. Uważać należy również na wiele biur podających się za informacje turystyczną – tak naprawdę są tylko agencjami podróży i płatnymi usługami szukania pokoi pod przykrywką.

Słuchaj porad taksówkarzy

Świetną możliwością znalezienia noclegu w ciężkiej sytuacji jest poproszenie taksówkarza o zabranie Cię do jego ulubionego hotelu – warto im zaufać, gdyż znają te miejsca na wylot.

Pozwól menadżerowi hotelu sobie pomóc

Pozwól swojemu obecnemu hotelarzowi wykonać rezerwację w Twoim następnym miejscu podróży. Jeśli jesteś w mieście i masz problemy ze znalezieniem pokoju, pamiętaj iż nikt nie zna lepiej hotelowej sceny niż menadżerowie hotelów. Kiedy jeden z hoteli nie ma już miejsc, często posiadają oni listę zaprzyjaźnionych miejsc w okolicy, lub nawet wykona telefon do jednego z nich, a jeśli będzie on za drogi nic nie stoi na przeszkodzie by zapytać o taki na który możemy sobie pozwolić. Najdroższe z hoteli posiadają najlepsze mapy miasta (często darmowe z oznaczonymi innymi hotelami) oraz załogę znającą język angielski która może udzielić porad podróżnym poszukujących tanich pokoi, z których sam nieraz korzystałem.

Opuść problematyczną strefę

Jeśli sytuacja z noclegiem jest dramatyczna, nie męcz się i po prostu jedź dalej. Godzina jazdy samochodem, pociągiem lub autobusem w jakiejkolwiek części Europy powinna doprowadzić Cię do innego miasta np. Dullsdorfu lub Nothingston, gdzie na drugiej stronie ulicy przy której znajduje się dworzec znajdziesz hotele, które nigdy nie były pełne i takie też nigdy nie będą, co dobrze obrazuje wiecznie śpiący recepcjonista. Przyjedź o 23 i zapytaj o 14 łóżek, a on powinien wskazać Ci piętra i poinformować iż kluczyki są w drzwiach. Co najlepsze, zawsze znajdziesz tam nocleg, nieważne czy przyjechałeś na Oktoberfest, Festiwal Filmowy w Cannes czy Bieg Kobiet w St Tropez. Jeśli przewidujesz problemy z noclegiem, dobrym wyjściem będzie pozostanie na ostatnim peronie pociągowym, tuż przed dużym i zatłoczonym miastem.