Przewodnik po Seulu

Seul, czyli drzwi do Korei Południowej

Korea Południowa jest krajem zawieszonym między silnymi Chinami i Japonią. Nieco uboższy sąsiad, który jednak ma pewien urok i nieźle daje sobie radę mimo położenia geograficznego oraz lęku przed reżimem Kimów, który usadowił się w Korei Północnej.

 Co zachwyca turystów w Seulu?

Na pewno pałac królewski wzbudzi podziw – jego ogrom i rozmach są niezwykłe. 330 budynków kompleksu pałacowego wygląda niczym odrębne miasto i rzuca na kolana wielkością oraz urodą. Pałac niszczał od XIV wieku, ale w XIX wieku został odbudowany, aby cieszyć oczy i przypominać historię Seulu i Korei Południowej.

Niedaleko pałacu znajduje się dzielnica handlowa pełna budek i sklepików, która oferuje sporo tandetnych artykułów, ale warto ją zwiedzić, aby zrozumieć czym jest handel w tym kraju.

Po wyjściu z centrum handlowego spacer w parku

Park Namsan jest ulokowany blisko sklepów. O ile w sklepach jest głośno i gwarno, o tyle park jest oazą spokoju i miejscem relaksu.

Gdzie można zjeść w Seulu?

Barów i restauracji jest sporo. Obiad można zjeść za równowartość 20-25 złotych. Najlepsze potrawy konsumować można w niewielkich, obskurnych budkach, w których stołują się Koreańczycy. Jedzenie jest tanie, smaczne i ciepłe, na pewno nie zrujnuje kieszeni. Polaków dziwi miłość Koreańczyków do kimchi (wym. kimczi), czyli do… kiszonej kapusty, która spożywana jest w Korei Południowej o wiele częściej niż w Polsce.