Co zabrać do samochodu zimą? Krótko: skrobaczkę, szczotkę do śniegu, zimowy płyn do spryskiwaczy, koc, latarkę, ładowarkę, łopatkę oraz zapas wody i jedzenia. Tyle wystarczy, żeby odśnieżyć auto, wyciągnąć je z zaspy i spokojnie przeczekać dłuższy postój. W grudniu sporo rodzin rusza na święta albo na Sylwestra na wieś lub w góry. A tam śnieg, mróz i korek zdarzają się naprawdę. Niżej masz listę kontrolną do bagażnika, przygotowanie pojazdu, kilka wskazówek na ostatni odcinek do noclegu i plan na wypadek utknięcia.
Spis treści
Co zabrać do samochodu zimą: lista kontrolna do bagażnika
Zimowy zestaw to w sumie trzy grupy rzeczy: do widoczności, do wydostania auta ze śniegu i do przeczekania postoju. Każda załatwia inny problem. Dlatego żadnej nie odpuszczaj.
- Skrobaczka - usuwa lód z szyb i lusterek.
- Szczotka do śniegu - zgarnia puch z dachu, maski i świateł.
- Zimowy płyn do spryskiwaczy na zapas - błoto pośniegowe i sól brudzą szybę bardzo szybko.
- Łopatka - pozwala odkopać koła, gdy auto ugrzęźnie.
- Latarka z zapasem baterii - przydaje się przy zakładaniu łańcuchów i zmianie koła po zmroku.
- Ładowarka samochodowa i kabel - telefon to nawigacja i kontakt z pomocą.
- Koc - ogrzewa pasażerów, kiedy silnik jest wyłączony.
- Woda i jedzenie o długim terminie - zabezpieczają rodzinę podczas nieplanowanego postoju.
No i rozmieszczenie, o którym mało kto myśli. Skrobaczkę, szczotkę, koc, ładowarkę, wodę i przekąski trzymaj w kabinie. Łopatka i zapasowy płyn jadą w bagażniku, ale na samym wierzchu (wypakowywanie walizek na poboczu to żadna przyjemność). Jak odchudzić resztę bagażu, podpowiada poradnik mądre pakowanie i lekkie podróżowanie. Bo im mniej toreb, tym łatwiej sięgnąć po sprzęt.
Jak przygotować auto przed wyjazdem na święta?
Płyny, akumulator, wycieraczki, oświetlenie, stan opon - to zakres przeglądu przed trasą. Najlepiej zrobić go kilka dni wcześniej. Po co ten zapas? Żeby zdążyć umówić warsztat, gdyby coś wymagało naprawy. Wyjazd na święta autem zaplanuj w takiej kolejności:
- Uzupełnij zbiornik spryskiwaczy zimowym płynem i przepuść go przez dysze.
- Obejrzyj pióra wycieraczek oraz sprawdź wszystkie światła, także z tyłu.
- Zleć kontrolę akumulatora, zwłaszcza gdy rozruch w chłodne poranki trwa dłużej niż zwykle.
- Oceń bieżnik i ciśnienie w oponach, a przy okazji koło zapasowe lub zestaw naprawczy.
- Zatankuj do pełna tuż przed wyruszeniem.
Podstawowe wyposażenie auta zimą to też graty, które zwykle i tak w nim leżą: trójkąt ostrzegawczy, gaśnica, kamizelki odblaskowe, apteczka. Sprawdź, czy faktycznie są na miejscu i czy da się do nich dostać bez przekładania bagaży. Kamizelki polecam schować w kabinie. Zakładasz je wtedy jeszcze przed wyjściem na drogę.
Odśnieżanie samochodu przed ruszeniem w trasę
Przed jazdą ze śniegu i lodu trzeba oczyścić szyby, lusterka, światła, tablice rejestracyjne i dach. Podstawa to art. 66 ust. 1 pkt 5 Prawa o ruchu drogowym, zgodnie z którym pojazd ma zapewniać kierowcy dostateczne pole widzenia. Mały otwór wydrapany w lodzie na wysokości oczu? Nie spełnia tego warunku.
Odśnieżanie samochodu idzie najszybciej od góry. Najpierw szczotką dach, potem szyby ze skrobaczką, a na końcu reflektory, tylne lampy i lusterka. Zrobisz odwrotnie, to narobisz się dwa razy, bo puch z góry zsuwa się na czyste już szkło.
I ten dach to nie jest kwestia porządku. Przy hamowaniu zalegająca na nim warstwa zjeżdża na przednią szybę i na chwilę odbiera widoczność. A podczas jazdy odrywa się płatami i uderza w auta jadące z tyłu.
Łańcuchy śniegowe i dojazd do noclegu na wsi lub w górach
Łańcuchy śniegowe mają sens wtedy, gdy ostatni odcinek prowadzi stromą lub nieodśnieżaną drogą lokalną. Muszą pasować do rozmiaru opon podanego na ich boku, więc dobierz je przed zakupem. Nie na oko. Zrób też próbny montaż pod domem, zanim przyjdzie zakładać je w zaspie, i dorzuć do kompletu rękawiczki oraz matę pod kolana.
Przed wyjazdem zapytaj gospodarza, czy dojazd i parking są odśnieżane i gdzie zostawić auto, gdy podjazd okaże się nieprzejezdny. W praktyce taka rozmowa często rozstrzyga, czy dodatkowy sprzęt będzie w ogóle potrzebny. Aha, dowiesz się też, którą drogą miejscowi jeżdżą po opadach.
Zimowa podróż samochodem wymaga zapasu czasu. Zaplanuj więc przyjazd za dnia i przerwy dla dzieci. Wtedy rodzinny wypoczynek świąteczny zaczyna się od spokojnego rozpakowania, a nie od szukania podjazdu po ciemku.
Co zrobić, gdy utkniesz w śniegu albo w korku?
Najpierw widoczność auta i ciepło pasażerów. Dopiero potem próby wydostania się. W korku lub przed zamkniętą drogą włącz światła awaryjne, gdy stoisz w miejscu słabo widocznym, i oszczędzaj paliwo oraz baterię telefonu. Dzieciom podaj koc, wodę i coś do jedzenia, zanim zaczną marznąć i się niecierpliwić.
Co zrobić, gdy auto utknie w śniegu? Odkop łopatką koła i rurę wydechową, bo zatkany wydech przy pracującym silniku jest groźny dla osób w kabinie. Ruszaj spokojnie. Bez buksowania, które tylko pogłębia koleiny. Pod koła napędowe podłóż dywaniki lub gałęzie, żeby opony złapały przyczepność.
Kilka prób i nic? Przestań i wezwij pomoc drogową, a w razie zagrożenia zdrowia zadzwoń pod numer alarmowy. Uprzedź też gospodarza o opóźnieniu, bo może znać kogoś z ciągnikiem w okolicy. Przydaje się to zwłaszcza wtedy, gdy sylwestrowy wyjazd wypoczynkowy kończy się na bocznej, rzadko odśnieżanej drodze.
No i tyle, wiesz już, co zabrać do samochodu zimą: sprzęt do odśnieżania, łopatkę, światło, zasilanie telefonu, koc i prowiant. Listę najlepiej odhaczyć dzień przed wyjazdem, kiedy jest jeszcze czas na dokupienie brakującej rzeczy.
Najczęstsze pytania
Czy trzeba odśnieżyć cały samochód, czy wystarczą szyby?
Same szyby nie wystarczą. Przepis wymaga dostatecznego pola widzenia kierowcy, a śnieg z dachu przy hamowaniu spada na przednią szybę i je zasłania. Oczyść też światła, lusterka i tablice, żeby inni dobrze widzieli Twój pojazd.
Czy łańcuchy śniegowe przydadzą się na wyjazd w góry?
To zależy od ostatniego odcinka drogi. Gdy do noclegu prowadzi stromy albo rzadko odśnieżany podjazd, mogą zdecydować o tym, czy dojedziesz pod same drzwi. Zapytaj gospodarza o warunki i przećwicz montaż w domu.
Ile jedzenia i wody zabrać do auta na zimową trasę?
Tyle, żeby każdy pasażer miał zapas na dłuższy nieplanowany postój. Bierz produkty, których nie trzeba podgrzewać, na przykład pieczywo, orzechy, suszone owoce i batony. Wodę trzymaj w kabinie, bo w bagażniku może zamarznąć.

