Odważ się spać tanio

Europa oferuje szeroką gamę zakwaterowania : hotele (od małych do dużych, od prostych do luksusowych), przytulne pensjonaty, charakterystyczne domki gościnne, tanie hostele i apartamenty do wynajmowania, oraz inne bardziej kreatywne taki jak klasztory, pola kempingowe, wymiany domów, „wynajmy kanap” lub nawet lotniskowe sofy. Z pewnością znajdziesz coś co będzie idealnym domem zastępczym, z dala od swojego własnego.

Znalezienie odpowiedniego pokoju

Kiedykolwiek gdy rezerwujesz zakwaterowanie dużo wcześniej na cały czas trwania podróży, lub gdy przyjeżdżasz na miejsce w nocy i w biegu szukasz pokoju, kieruje się poradami poniżej które pomogą Ci wybrać to co najlepsze dla Ciebie i Twojego portfela.

Ludzie często pytają mnie jak wybieram hotele które zamieszczam w swoich przewodnikach. Nie ma żadnej magicznej sztuczki który mi w tym pomaga – przechadzam się po najbardziej zachęcających okolicach miasta, węszę dookoła każdego hotelu i biorę cennik ,oraz spisuje kilka notatek, a na koniec dnia wyróżniam najlepszy z nich. Tym co najbardziej mnie uderza jest stosunek wysokość ceny do jakości. Ostatnio byłem w Amsterdamie sprawdzając pokoje w 20 różnych hotelach, każdy z nich oferujący pokoje dwuosobowe z przedziału 250 do 700 złotych. Okazało się ze równie prawdopodobnym jest wydanie 300zł na duży pokój bez duszy przy głośnej drodze, co wydanie 250zł na czarujący prowadzony przez rodzinę domek gościnny przy drodze rowerowej. Szukam miejsc które są czyste, blisko centrum, ciche w nocy, odpowiednio wycenione, przyjazne, na tyle małe żeby ich właściciel był osiągalny i posiadał, był wierny lokalnym tradycjom i nie był wymieniany w innych przewodnikach. Jeśli uda mi się znaleźć miejsce z powiedzmy sześcioma z tych kryteriów to trafiłem w dziesiątkę. Większe wrażenie wywołuje na mnie poręczność i użyteczność pomieszczenia ,wraz z ciekawym wystrojem aniżeli płaski telewizor i maszyna do czyszczenia butów.

Opłaca się spędzenie dłuższego czasu na zastanowienie się nad wyborem zakwaterowania. Drogie hotele mogą zrobić wyrwę w małym budżecie tak jak granat w domku dla lalek. Często słyszę jak ludzie narzekają na dwuosobowe pokoje we Frankfurcie za 600zł lub hotele w Londynie za 1000zł za noc, po czym wracają z wakacji ze zmaltretowanymi i pustymi portfelami i opowiadają historie które odstraszają ich znajomych od międzynarodowych podróży i zalecają nie wyjeżdżanie z kraju. Oczywistym jest, że możesz wydać 1000zł za hotel, ale mi się to nigdy nie zdarzyło, dla mnie za taką kwotę przesypiam co najmniej trzy noce.

O ile mi wiadomo, wydawanie więcej na zakwaterowanie tylko buduje większy mur pomiędzy Tobą ,a tym co przyjechałeś zobaczyć, gdyż jeśli wydasz wystarczająco dużo nie będziesz wiedział , gdzie dojechałeś. Wystarczy o tym pomyśleć, słowo internacjonalny brzmi tak samo na całym świecie i jest zaprojektowane dla ludzi którzy w głębi duszy marzą o tym żeby nie podróżować, ludzi którzy wydają czyjeś pieniądze, ludzi którzy potrzebują folii ochronnej na muszli ,żeby wiedzieć że nikt innym tam nie siadał.

Małe hotele mogą nie mieć obsługi pokojowej, ale ich obsługa jest dużo bardziej zainteresowana zobaczeniem zdjęć Twoich dzieci i doradzeniu Ci jak dobrze spędzić czas, aniżeli zwyczajnym opróżnieniem zawartości Twojego portfela.