Amsterdam, czyli miasto blisko wody

Amsterdam nad wodą

Holenderski Amsterdam jest miastem ulokowanym nad wodą
Można zwiedzać galerie, pić kawę w małych kafejkach na nabrzeżach, rozkoszować się wolnym czasem, podróżując rowerem po tym nastrojowym mieście i podziwiając liczne kanały. Konieczne trzeba jednak przyjrzeć się domom na łodziach. Nocowanie w takim miejscu daje wiele wrażeń i pozwala poznać smak innego mieszkania niż w hotelu.

Noclegi na łodziach

Nocleg na Oosterdook kosztuje około 100-120 euro, a w czasie wolnym można wybrać się do muzeum. Muzeum jest niezwykłe, ponieważ prezentuje naukę i wiedzę w sposób interaktywny.
Inne miejsce na nocleg to dom na łodzi o nazwie Złota Kotwica. Ulokowany jest on w Zachodnich Dokach, niedaleko od domu Anny Frank – ludzie na całym świecie znają poruszającą historię Anny Frank, młodej Żydówki, która ukrywała się wraz z rodzicami i siostrą w jednym z domów w okupowanym przez Nazistów Amsterdamie. Annę Frank i jej rodzinę zadenuncjowano, wszyscy trafili do obozu zagłady. Wojnę przeżył jedynie ojciec Anny Frank. Muzeum bohaterskiej i utalentowanej dziewczyny odwiedzić trzeba koniecznie. Wracając jednak do mieszkania o nazwie Złota Kotwica – jest ono ozdobione ciemnym drewnem, przestronne, ulokowane na eleganckiej łodzi. W lokum znajdują się zmywarka do naczyń i mikrofalówka, a goście mogą korzystać nieodpłatnie z sieci wi fi. W słoneczne dni śniadanie można zjeść na zewnątrz, obserwując ludzi i tętniący życiem Amsterdam z nieco innej perspektywy. Nocleg w tym luksusowym miejscu kosztuje około 146 euro.
Kolejnym lokum jest studio ulokowane na łodzi De Jordaan. Pokój, łazienka i kuchnia są urządzone skromnie, lecz gustownie. Nocleg w tym wyjątkowym miejscu kosztuje około 87 euro.
Są to tylko przykładowe domy na łodziach w Amsterdamie – oferta jest o wiele bogatsza, można znaleźć ją w internecie. Jedno jest pewne – nocleg na łodzi zapada w pamięć na bardzo długo. Żaden hotel nie jest w stanie zapewnić takich wrażeń i przeżyć, jak nocowanie na łodzi.